5/04/2014

KOPENHAGA

Kochani,
przed majówką odwiedziłam Kopenhagę. Choć rodzinnie, to nie zabrakło mi chwili na ujęcie kilku momentów w stolicy Danii.
Niestety brakowało słońca, które świeciło w Polsce. Kapryśną pogodę zawsze wynagradzają mi miejsca, które lubię odwiedzać. Do moich ulubionych miejsc  należą także sklepy vintage. Ostatnie moje odkrycie to sklep tylko z sałatkami gdzie spotyka sie zarówno biznesmenów jak i młodzież. Serwują tam zdrowe smaczne i piękne slałatki. Zakochałam się też w nowo -  powstałym  w sercu Kopenhagi bazarku gdzie można kupić składniki z całego swiata, domowe ciasta, sery, kwiaty, herbaty, owoce a nawet stragan gdzie robią tylko owsianki.  Odwiedziłam też stragan który mi się już śnił po nocach, gdzie można zjeść najlepszego falafla w mieście. Nie zapomniałam oczywiście o uliczkach z butikami niezależnych duńskich projektantów.   Uwielbiam przemieszczać sie kosmicznym metrem bez kierowcy, które zawiezie mnie wszędzie gdzie chce.
Lubię Kopenhagę za swoją architekturę. Kopenhaski  design  jest prosty, przemyślany. Chłodne kolory z bielą i przestronna przestrzeń sprawiają, że dobrze się tu czuję.
Garstka zdjęć dla Was. Część zdjęć jest autorstwa Ewy Skowrońskiej Sław.
Ściskam,
Agi.



fot.Ewa Skowrońska - Sław



fot. Ewa Skowronska - Sław



fot. Ewa Skowronska - Sław 




fot. Ewa Skowrońska - Sław


fot. Ewa Skowrońska - Sław


fot. Ewa Skowrońska - Sław


fot. Ewa Skowrońska - Sław



fot. Ewa Skowrońska - Sław


fot. Ewa Skowrońska - Sław



fot. Ewa Skowrońska - Sław

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz