11/03/2017

Backstage jesiennej sesji fot. Anna Wiśniewska











modelki: Agi Jensen, Justyna Szabłowska, Agnieszka Hunvzi
fotograf główny: Łukasz Żyłka
fotograf backstage: Anna Wiśniewska
make up: Agnieszka Hunvzi 

10/23/2017

Wywiad dla www.jaroslawwaskiewicz.pl



„Czas nauczył mnie prawd oczywistych, przed którymi się broniłam. Dopiero doświadczając na własnej skórze wiem że ciężka praca, konsekwencja, autentyczność to droga do sukcesu. Nie oglądaj się na innych…słuchaj własnego serca, intuicji, nie podążaj czyimiś śladami, wydreptaj własną ścieżkę, która będzie twoją drogą do szczęścia. Szkoda życia na fochy i obrażanie. Najlepiej mieć samych przyjaciół, zero wrogów…wszystkie działania, które do tego dążą to mój przepis na życie, także w biznesie”




Dlaczego zaczęłam robić to, co robimy?!
W życiu próbowałam wielu rzeczy. Byłam w szkole baletowej, po której nie umiałam do końca odnaleźć się w rzeczywistości. W sercu miałam scenę i sztukę, a wszyscy gnali na studia, aby zostać menagerami. Ja buntując się trochę i broniąc przed zostaniem artystką, obrażona na balet poszłam na studia, zostając politologiem i szukałam szczęścia w korporacjach. Nigdy jednak nie znalazłam tam sensu i realizacji. Poszłam w fizyczność, rozwijając w sobie zdolności fizyczne i cechy charakteru, które nabyłam w dzieciństwie na balecie. Skończyło się na jodze i tak po dzień dzisiejszy ją praktykuję przekazując innym moją wiedzę …traktując to jako życiową misję. Resztę artyzmu przekładam na projekty i styl, który kreuję. Znowu teatr, scena, które mnie kształtowały uwrażliwiły mnie i wykorzystuję to co dało mi życie. Dodałam trochę podróży, lata spędzone w różnych krajach, rodzina i przyjaciele z innych szerokości geograficznych. Tak powstała marka Agi Jensen Design i moje serce i dusza w niej utopione.
Nasz wyróżnik, czyli zdobywamy serca klientów m.in. dzięki temu, że?
Jestem prawdziwa, podążam swoimi ścieżkami, robię to w co wierzę i mi się podoba…czynnik materialny jest na innym szczebelku hierarchii wartości …jest  tylko skutkiem ubocznym mojej pracy 😉
Nasza marka, czyli czy jesteście „firmą rodzinną”?! Jeśli tak, jak to wygląda w praktyce 
Zawsze byłam sama, nikt mi nie torował drogi. Nigdy w mojej rodzinie nie było powiązania z modą. Staram się czerpać wiedzę i energię z cudownych, mądrych ludzi, których spotykam….każdy napotkany człowiek  coś mi daje, a ja chłonę ich mądrość, słucham…..
Kim są, jacy są nasi klienci, co możemy o nich powiedzieć?!
Moje klientki to silne kobiety…nie są nijakie, są odważne, ukształtowane. Wiedzą czego chcą, nie boją się podkreślenia swojej kobiecości, bez bycia wyzywającymi… Mają też dystans do ubrań….mają wartości w życiu, a ubiór powoduje, że jest im wygodnie i mogą podkreślić swoją unikalną osobowość.
W jakie inicjatywy, akcje, lubimy się angażować, z naszą marką?! Co robimy, aby być „bliżej” naszych sympatyków, fanów, klientów?
Pomagamy charytatywnie chorym dzieciom….nie chwalimy się tym głośno. Poniekąd czuję, że to mój obowiązek. Pomoc chorym umierającym nastolatkom, które chcą się poczuć cool i założyć oryginalny strój lub czapeczkę….Wdzięczności i szczęścia nie da się przeliczyć na żadne pieniądze i dobra materialne….. Nie angażujemy się w politykę, religię…. Każdy ma swoją prawdę życiową i jest inaczej ukształtowany. Szanuje poglądy polityczne i religijne innych, dopóki nikogo nie krzywdzą. Styczność z ludźmi z innymi poglądami traktuję jako naukę…. pokory, otwartości i  tolerancji…
Moje, nasze wartości w życiu – na co dzień i w biznesie…
Patrz powyżej, plus dodaj: unikanie kłótni, która nigdy nie prowadzi do rozwiązania konfliktu…
Odwaga w biznesie. Rozumiem ją tak, że… 
Nie oglądaj się na innych…słuchaj własnego serca, intuicji, nie podążaj czyimiś śladami, wydreptaj własną ścieżkę, która będzie twoją drogą do szczęścia.
W mijającym roku, przekonałam się / utwierdziłam w przekonaniu, że w życiu…?
Z każdym rokiem doświadczam nowych myśli, inspiracji, mądrości…. Uczę się na doświadczeniach….Czas nauczył mnie prawd oczywistych, przed którymi się broniłam. Dopiero doświadczając na własnej skórze wiem że ciężka praca, konsekwencja, autentyczność to droga do sukcesu.
W pracy, relacjach zawodowych z innymi,  nigdy nie powinniśmy zapominać o tym… / Zawsze powinniśmy pamiętać, że…szacunek, uśmiech, tolerancja i rozmowa…pomaga nam w  relacjach. Pracuje nad tym każdego dnia i widzę że to jest dobra droga. Szkoda życia na fochy i obrażanie. Najlepiej mieć samych przyjaciół, zero wrogów…wszystkie działania, które do tego dążą to mój przepis na życie, także w biznesie.
Kiedy tworzę, największą satysfakcję sprawia mi?
Każdy etap tworzenia sprawia mi satysfakcję. Począwszy od tworzenia projektu, proces doboru materiału, konstrukcja, przymiarki, dobór dodatków, sesja zdjęciowa, która jest swojego rodzaju przedstawieniem artystycznym. Później sprzedaż, poznanie klientek, relacje….
Inspiracje, czyli skąd przychodzą, jak się rodzą, a kiedy ich brakuje?
Spotykam ciekawych ludzi, podróżuję, obserwują, otwieram zmysły…słucham….
Kluczem do sukcesu „biznesu hand-made”, moim zdaniem, jest?
Podkreślanie „hand-made”. To jest ciężki biznes gdzie w całym procesie tworzenia są ludzie, którym patrzysz w oczy … nie roboty, nie maszyny….. Jest energia tworzenia i intencja…
Chciałabym, aby nasze prace, które tworzymy i podpisujemy się pod nimi osobiście, stały się / kojarzyły się z / były synonimem?
Oryginalności, rozpoznawalnego stylu….Aby były łączone z moją osobą, bo w każdym ubraniu który wychodzi z mojego butiku jest cząsteczka mnie….
„Promocja, promocja, promocja? Czyli co by się przydało (poza pieniędzmi), aby nasza marka stała znana i silna?”
W dobie naszych czasów słowa jak „ promocja, marketing, social media….” to chleb powszedni. Trzeba zatem iść z duchem czasu i z wyczuciem korzystać z tego.
Moje, nasze marzenie / cel / plan – te duże i małe, na najbliższe miesiące?
Tworzyć nowe kolekcje w miłym otoczeniu. Wyrażać siebie w projektach, zachować autentyczność.
Słowo dla wszystkich twórców sztuki hand-made & design, rękodzieła?
Promujmy i mówmy głośno to co robimy, bo tworzymy rzeczy z duszą!



Wywiad opublikowany 21.10.2017r. na stronie www.jaroslawwaskiewicz.pl 


9/07/2017

Joga: obawy początkujących - jak zacząć?

Początkujący jogini... Ci, którzy chcą zacząć praktykować jogę ze mną...Waszą obawą i pierwszym zasadniczym pytaniem jest:Ale jak ja mam praktykować jogę z ludźmi, którzy obok na macie wyczyniają cuda ze swoim ciałem, którzy chodzą na jogę latami, a ja dopiero zaczynam...?Czy joga jest na różnych poziomach zaawansowania?Śpieszę zatem z odpowiedzią: Agi Yoga Studio to nie fitness club. To nawet nie jest typowe studio jogi. Tu instruktor (ja) jestem w stanie poświecić uwagę każdemu indywidualnie, usłyszeć Wasz oddech, pamiętać Wasze imię i poznać Waszą historię. Zaufajcie mi i cierpliwie czekajcie na zmiany w Waszym ciele i psychice. Te efekty przyjdą u każdego w innym momencie, w różnym tempie. Droga sama w sobie jest ekscytująca. To jest to, co nazywamy praktyką - ona nas kształtuje.


A teraz o innym podejściu do obaw podczas praktyki i PORÓWNYWANIU się...Pierwszą jama w jodze - zasadą dotyczącą życia społecznego ujętą w jodze klasycznej to AHIMSA, czyli wolność od przemocy. Staramy się w niej mówić prawdę. Ahimsa ma swoje odbicie na macie - joga bez przemocy, czyli zwracamy uwagę w jaki sposób ćwiczymy, czy nasz praktyka jest harmonijna - wkładamy wysiłek, nie forsując się jednak nadmiernie. Joga bez przemocy oznacza ćwiczenie zgodnie z samopoczuciem i ograniczeniami ciała. Nie powoduje kontuzji ani niepotrzebnego napięcia. Jesteśmy w kontakcie na naszym oddechem. NIE RYWALIZUJEMY, ANI NIE PORÓWNUJEMY się do innych. Łagodnie płyniemy przez praktykę, która sprawia nam przyjemność.


Mam nadzieję że zachęciłam do tego żeby zacząć?



Dość teorii.... gdyż jak mawiał Sri. K. Pattabhi Jois :"Practice and all is coming."




6/20/2017

Nowa, wakacyjna kolekcja


Mimo, że lato nie jest dla mnie wolne od pracy, od zawsze jest dla mnie okresem pełnym spokoju. Jest tą porą roku, na którą czekam z utęsknieniem całą zimę. Upały nie stanowią dla mnie większego problemu, przeciwnie - dają energię. W okresie letnim zaszywam się w moim domu na wschodzie kraju i korzystam z cudów natury. To właśnie tu przychodzą mi do głowy pomysły na nowe kolekcje. Już w okresie wiosennym, w przypływie cieplejszych dni, wpadła mi do głowy letnia kolekcja - właśnie ta, którą mam dziś przyjemność przedstawić.


Zainspirowała mnie styl BOHO.W kolekcji znajdziemy trzy rodzaje letnich bluzeczek, spódniczkę oraz kardigan.Bluzki zostały zrobione z bawełny organicznej w kolorze jasnego beżu, tak by podkreślały opaleniznę oraz nie przyciągały słońca. Są oversizowe, co gwarantuje przewiewność.





Bluzka LIKE A SUMMER, jak sama nazwa wskazuje, jest modelem stworzonym na lato.
Mocno wycięte boki oraz cienkie ramiączka, sprawią, że nie odczujesz gorąca nawet w najbardziej upalne dni. Pod spód polecam ładny, koronkowy biustonosz. To będzie z pewnością mój MUST HAVE i ulubieniec na lato.









T-shirt LIKE A SUNSHINE to wersja dla kobiet ceniących sobie skromność. Mamy tu do czynienia z klasycznym dekoldem w tzw. "serek". Ja noszę go zarówno do szortów, co nadaje mu bardziej sportowy styl, ale również do spódnic z moich wcześniejszych kolekcji.






Na ciepłe, letnie wieczory, kiedy słońce już zajdzie i jest na tyle ciepło, by jeszcze nie zakładać na siebie jeszcze jednej warstwy, polecam bluzkę na długi rękaw LIKE A SUNRISE. Model ten może mieć zastosowanie przez cały rok.

Spódniczka, którą widać na zdjęciu kreowała się w mojej głowie już od dawna i czekała na swoją kolej. Chciałam wykorzystać asymetrię, którą tak lubię i którą często wykorzystuję w moich projektach. Materiał, który wybrałam to przewiewny len, który według mnie jest niezastąpiony na lato. Kwiecisty motyw dodaje tej spódnicy bardzo kobiecego szyku.




Z myślą o chłodniejszych wieczorach stworzyłam kardigan w kolorze jasnej szarości. Został zrobiony z miękkiej flaneli, posiada pojemne, funkcjonalne kieszenie. Długość rękawów można regulować za pomocą guzików umieszczonych na wysokości łokcia.















To już wszystko, moi kochani. Mam nadzieję, że kolekcja zostanie odebrana przez Was pozytywnie. Życzę Wam pięknego lata!

Agi :)

4/26/2017

DON'T STRESS HAVE FUN


Wyobraźcie sobie siebie na lotnisku. W jednej ręce walizka, w drugiej torebka albo nawet dwie.
Nie daj Boże jeszcze dziecko do pilnowania. No i harmider. Ludzi przecież pełno, bo taki okres, że wyjeżdżają wszyscy. Tu paszport, tam dowód, gdzie indziej telefon. Zaraz trzeba podać bilet. Gdzieś pomiędzy tym wszystkim karta bankomatowa, bo kilka chwil wcześniej zamówiłaś kawę. No właśnie - jeszcze ta kawa. Gdzieniegdzie plączące się słuchawki, bo jak przetrwać kilkugodzinną podróż w samolocie bez nich? Wszystko nagle okazuje się niezbędne i potrzebne w trybie instant.
Tylko rąk jakby za mało...

Już spieszę z pomocą!


Moich podróży nie wyobrażam sobie bez kilku rzeczy. Kawa, słuchawki i książka figurują w ścisłej czołówce tej listy, ale definitywnie pierwsze miejsce zajmuje to:


Jest to zestaw trzech torebek w trzech rozmiarach. To właśnie tu trzymam najbardziej potrzebne rzeczy, takie jak dowód osobisty, karty bankomatowe, telefon, paszport czy bilet lotniczy. Myślę, że problemem każdej kobiety jest to, że w jej torebce znajduje się po prostu wszystko. Ciężko jest w niej cokolwiek znaleźć, zwłaszcza kiedy jesteśmy w pośpiechu i stresie. Dla mnie - te trzy torebeczki, które mogę doczepić do dowolnego paska, rozwiązują problem - mam o jedną torebkę mniej do dźwigania. 


Są one również na tyle uniwersalne, że mogę założyć je dosłownie do wszystkiego. Od kombinezonów, przez spodnie aż do sukienek. 



Zbliża się sezon letni, a wraz z nim - upały. Nie wyobrażam sobie dokładania kolejnej warstwy w postaci torebki. Te trzy umieszczone na moim pasku sprawdzają się idealnie. Dodatkowo, występują w trzech wersjach kolorystycznych, dzięki czemu można dopasować sobie ten, który najbardziej nam odpowiada.
Ale nie łudźcie się, że ten wybór jest oczywisty - wszystkie są doskonałe! ;)



Całuski, Agi

4/18/2017

Wywiad dla portalu lovelabel.pl

Agi Jensen Design to przede wszystkim moda wygodna i wielofunkcyjna. To stroje, które świetnie potrafią się sprawdzić i zaadaptować w wielu sytuacjach.  Kreacje Agi Jansen to zarówno sukienki, spódnice, topy i swetry.


Chciałabym zacząć nietypowo. Czym jest moda według Agi Jensen?
Moda to  wizualny sposób na wyrażanie siebie, czyli podkreślenie tego co w środku w nas drzemie: strojem, fryzurą, make-upem, biżuterią… Poprzez te dostępne od zarania dziejów formy wyrażenia osobowości odnajdujemy swój styl , który jest widoczny dla odbiorcy.  To swego rodzaju przekaz  – kim jestem, na czym mi zależy, co jest dla mnie ważne.
Jaka jest filozofia marki?
Nie staramy się dotrzeć do wszystkich. Agi Jensen jest to firma niszowa która adresuje swoje kolekcje do wybranej grupy kobiet i mężczyzn, którzy cenią jej oryginalność. Jest to marka dość charakterystyczna. Dla wielu jej design jest nie zrozumiały, a zarazem dla silnej części naszych odbiorców bardzo ceniony i wyczekiwany.
Jaka jest najnowsza kolekcja ?
Kolekcja Żywioły  silnie koreluje z moją pasją jaką jest joga. To właśnie joga nauczyła mnie nieco innego spojrzenia na świat. Tworząc tę kolekcję, zależało mi na tym, by odwoływała się ona jogowej filozofii, czyli zachowania harmonii ciała i umysłu, iść droga miłości do wszystkiego co nas otacza.
Dopiero po pewnym czasie zdałam sobie sprawę z tego, jak bardzo natura na mnie oddziałuje. Nawet na moim ciele mam wytatuowane symbole żywiołów, czyli wodę, ogień, ziemię i powietrze.
Modele, które stworzyłam, dają duże pole działania kobiecie. Mogą być finezyjne, kuszące jak również eleganckie nadające się na wielkie wyjścia.
Każda z nas jest inna, każda z nas może wybrać swój sposób stylizacji. Chciałabym żeby moje klientki poczuły się dobrze w sukienkach z kolekcji  Żywioły i pozostały w nich piękna, jedyna w swoim rodzaju sobą.
Jaką obrałaś strategię w kreowaniu marki? Co dla Ciebie jest najbardziej istotnego?
Filozofia marki jest spójna z moja filozofią życia: być wiernym swoim pasją, nie podążać czyimiś śladami, tylko samemu kreować to, w co się wierzy…. Jeśli jest się autentycznym to sukces będzie zawsze 😉
Co jest najważniejsze w pracy projektanta?
Nieustanne natchnienie i pasja tworzenia. To nigdy nie może być przykrym obowiązkiem, tylko musi być czystą przyjemnością i adrenaliną. Jeśli stracimy kreatywność i pasję, to nasi klienci  wyczują i marka straci… Dlatego trzeba karmić naszą duszę – sztuką, podróżami, muzyką, tańcem, duchowością, tak żeby cięgle mieć inspiracje.
Co wyróżnia Twoją  markę na tle pozostałych?
Trudno mi jest mówić o sobie, wolę jak ktoś inny mnie ocenia. Wydaje mi się że wszystko to co powiedziałam powyżej, czyli moja filozofia, moje kolekcje i to co dla mnie istotne i ważne czyni markę AJD unikatową, inną i wierną sobie od 5 już lat.
A co jest najmocniejszą stroną marki?
Może to że Agi Jensen Design to Agi Jensen w pełnym tego słowa znaczeniu. Jestem jedyną projektantką, kreatorką marki, modelką… Można powiedzieć, że jestem wszędzie oprócz księgowości….:)
Jaka jest polityka cenowa Twojej marki?
Ceny są na ukształtowane na jednym poziomie i adekwatne do kosztów. Mamy kolekcje limitowane z droższych materiałów, dlatego są też w innym przedziale cenowym, niż linie Basic. Często, przy różnych okazjach stosujemy wyprzedaże, dlatego warto nas śledzić np. na Fan Page
Jakie są najważniejsze czynniki w budowaniu Twojej marki?
Przykładam duża uwagę do sesji zdjęciowych za których pomocą mogę ciekawie przedstawić produkt. Często sugeruję i podpowiadam jak dobrać stylizację. Poza tym wprowadzanie nowości. Nie będzie to tak częste jak w znanych sieciówkach (i tu liczę na zrozumienie), ale na pewno przynajmniej 4 razy w roku staram się zaskoczyć nowymi produktami.
Jacy klienci kupują Twoje ubrania? Czy Polacy są gotowi na modę, którą prezentujesz?
Kobiety są coraz bardziej odważne, ubierają się oryginalnie, nie według przyjętych szablonów. Moje klientki to kobiety kreatywne, odważne, strojem wyrażające swoją osobowość. Nie zraża ich surowe wykończenie, czy płaszcz w rozmiarze one size.
Czy Polacy zmienili swoje nastawienie do polskiej mody?
Polacy mają dosyć sieciówek, produktu podanego na tacy, wyprodukowanego w Chinach. Chcą ubierać się u polskich projektantów, wyglądać oryginalnie… Polacy przykładają dużo wagi do stroju, Polki są seksowne, mają dużo gracji i na tle innych nacji wyróżniają się urodą. Mam nadzieję że kolekcje AJD pozwolą je zauważyć i się nimi zauroczyć 😉


Wywiad można przeczytać tutaj

3/02/2017

KOLEKCJA ŻYWIOŁY I MOJA PODRÓŻ DO INDII







Natura zawsze odgrywała dużą rolę w moim życiu. Jestem zdania, że żywioły natury dają nam energię do życia, powodują że chwile zostają zapamiętane na zawsze. Kolekcja, którą właśnie przedstawiam, bardzo długo czekała na swoją kolej. Dojrzewała powoli w mojej głowie, kreowałam ją starannie, by w końcu móc ją przedstawić. Sięgnęłam do korzeni.  




Kolekcja ta silnie koreluje z moją pasją jaką jest joga. To właśnie joga nauczyła mnie nieco innego spojrzenia na świat. Tworząc tę ko
lekcję, zależało mi na tym, by odwoływała się ona jogowej filozofii, czyli zachowania harmonii ciała i umysłu, iść droga miłości do wszystkiego co nas otacza.  


Dopiero po pewnym czasie zdałam sobie sprawę z tego, jak bardzo natura na mnie oddziałuje. Nawet na moim ciele mam wytatuowane symbole żywiołów, czyli wodę, ogień, ziemię i powietrze. 



Modele, które stworzyłam, dają duże pole działania kobiecie. Mogą być finezyjne, kuszące jak również eleganckie nadające się na wielkie wyjścia. 

Każda z nas jest inna, każda z nas może wybrać swój sposób stylizacji. Chciałabym żebyście poczuły się dobrze w sukienkach z kolekcji  Żywioły i pozostały w nich piękna, jedyna w swoim rodzaju sobą.


Wielką zaletą sukienek: woda, powietrze, ziemia jest to, że nie są one jedno sezonowe. Możemy nosić je o każdej porze roku, jak również o każdej porze dnia. Są ponadczasowe. Jak zwykle, postawiłam na wygodę, swobodę i wasza kreatywność. 



Jako że, joga jest mi szczególnie bliska i jak już wspomniałam, bardzo łączy się z tą kolekcją, stworzyłam również uzupełnienie kolekcji czterema modelami body, które inspirowane sukienkami, idealnie nadają się do ćwiczeń. 


By pozostać w zgodzie z ideą tej kolekcji, wybrałam kolory które najbardziej kojarzyły mi się z naturą. Spotykamy się z przytłumionym morskim 
turkusem, ziemistym brązem oraz intensywnym granatem przypominającym niebo przed burzą. 



W podróży w Indiach na inspirującym kolorami i energia Goa poszukuję inspiracji by dokończyć kolekcję na lato. Pragnę znaleźć czwarty, najbardziej nieokiełznany żywioł – ogień. Ciekawe co przyniesie podróż? Wyczekuje inspiracji na sukienkę i was prezentujących się w moim ukochanym i najsilniejszym z żywiołów  - Ognia...